sobota, 14 stycznia 2017

JESIEŃ 2016

TU

srebrnowłosy anioł
jesienią
chodzi w gumiakach
pod wełnianą chustą
kryje posiwiałe skrzydła
wyciera nosy
zasmarkanym wnukom
drzewom
zdradza sposoby
farbowania liści

często go spotykam
na piaszczystej drodze
na leśnych ścieżkach
z koszem grzybów
albo dzikich jeżyn

wyłania się z mgły
nagle
by za chwilę zniknąć
w szarej ciszy

na powitanie odpowiada
bezzębnym uśmiechem
i spojrzeniem jasnej wody
biegnie za nim kundelek
wydziergany z włóczki
ciepłych wspomnień

białowłosy anioł
mieszka
gdzieś nad jeziorem

Z tomiku „Noc chodzi boso”

Anna Kühn-Cichocka


















































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz